Tammara Webber - Tak blisko...


Tak blisko...
Tammara Webber
Tytuł oryginalny: Easy
Wydawnictwo: Jaguar
Seria: Kontury serca #1
Rok wydania: 2013


Życie Jacqueline jest zwyczajne. Jak każda zakochana dziewczyna w jej wieku wyjechała na studia, żeby być szczęśliwą u boku swojego chłopaka. Nikt nie przypuszcza, a zwłaszcza ona, że wszystko się zniszczy a ona zostanie na uczelni, która nie daje jej wymarzonej przyszłości. W całym tym bałaganie znajduje trochę szczęścia, ucząc gry na wiolonczeli. Pewnego dnia, wracając z imprezy do domu poznaje przystojnego Lucas'a, gdyby nie okoliczności, byłoby znacznie przyjemniej. Po tym wydarzeniu jej życie wywraca się do góry nogami. Tajemnica, która związała tą dwójkę razem jest niebezpieczna dla wszystkich znajomych jej dziewczyn. Zawalona ekonomia, zabawny korepetytor, przystojny wybawiciel i wkurzający były. Cała historia w pigułce.

Pani Webber jest jedną, z nielicznych, ulubionych autorów, których wielbię ponad wszystko. Tak blisko... to książka przeczytana przeze mnie kilkadziesiąt razy i za każdym razem jestem tak samo zachwycona. O ile mnie pamięć nie myli, to właśnie ta książka była moją pierwszą, którą zakupiłam bez wampirów, wilkołaków, wróżek, aniołów i innych paranormalnych stworzeń, o których istnieniu zapomniałam, choć te dwa pierwsze darzę dziwą sympatią.

Jacqueline jest mądrą młodą kobietą, która nieszczęśliwe ulokowała swoje uczucia. Przydarzyło jej się wiele cierpienia i nie miała się komu wyżalić, nie licząc Erin - postrzelonej przyjaciółki, wyjętej żywcem z amerykańskich filmów. Podziwiam ją za hart ducha i wytrzymałość jaką się wykazuje, lecz nie jestem pewna czy jej zachowanie jest odważne czy raczej szczytem głupoty.

Lucas jest złym chłopcem, a raczej stara się za takiego uchodzić. Wiele czasu zajęło mi i głównej bohaterce rozgryzienie go, ale krótko trwało zanim się w nim zakochałyśmy. Lucas ma dwa wcielenia, dwie twarze (nie umywa się, co prawda, do Christiana Grey'a, ale pomińmy ten fakt). Jego życiorys jest chyba bardziej fascynujący, niż koleżanki Jackie, ale mówi się trudno (i płynie się dalej). Były również inne postaci, równie ważne, ale nie chcę się o nich rozpisywać, ponieważ trzeba ich poznać "osobiście".

Jeśli jestem dobrze zorientowana, to jest to debiut pisarki na polskim rynku. Jestem wręcz zaskoczona i nie dowierzam, że ktoś może napisać pierwszą książkę z tak dobrą akcją, fabułą, językiem. Jestem również zadowolona z tego, że wydawnictwo zostało przy oryginalnej okładce, jest to rzadko spotykane, ale przyjemne. Oprawę zostawmy naszym zaoceanicznym przyjaciołom. Nie spotkałam jeszcze osoby, której powieść nie przypadłaby do gustu. Historia jest o ofierze, wybawcy, miłości, zaufaniu, walce z przeszłością o przyszłość.

Polecam tą lekturę nie tylko osobą, które lubują się w książkach o miłości, ale także tym, które lubią dobrą zabawę, skomplikowane układanki, zagadki i przede wszystkim tatuaże i niegrzecznych chłopców.

"Miłość nie jest brakiem logiki
Jest logika sprawdzona i udowodniona
Podgrzana i wygięta tak, by wpasowywała się
W kontury serca"


Tak blisko... | Tak krucho... | Sweet
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger