Jennifer Estep - Tajemnice Gwen Frost


Tajemnice Gwen Frost
Jennifer Estap
Tytuł oryginalny: Dark Frost
Wydawnictwo: Dreams
Seria: Akademia mitu #3
Rok wydania: 2013


Gwendolyn ma coraz trudniejsze zadanie. Musi znaleźć sztylet schowany przez matkę, zanim zrobią to Żniwiarze. Nie przeczuwa jednak, że zadanie ją przerośnie a konsekwencje będą tragiczne. Odepchnięcie przez ukochane osoby, będzie najmniejszym bólem jaki przeżyje w ciągu kilku dni. Ból, strata, strach o życie, nie tylko bliskich, będzie zbyt przytłaczające. Czy dziewczyna sobie poradzi, czy cygański dar będzie przekleństwem czy zbawieniem?

Trzecią część rozpoczęłam jeszcze tego samego dnia, kiedy skończyłam drugą. Historia dosłownie pochłonęła mnie w całości, a przygody Gwen, Daphne, Logana i Carsona nie dawały spać po nocach, zresztą teraz też nie dają. A moje zamiłowanie do mitologii pogłębia się jeszcze bardziej z każdą kolejną stroną, z tym wyjątkiem, że poszerza się ona również o innych starożytnych bogów.

Pani Autorka ma dziwny sposób, który do końca jeszcze nie rozgryzłam, bo ilekroć mam wrażenie, że fabula się psuje, zmierza na inne tory, to autorka robi coś niespodziewanego i na powrót jestem zakochana. Mogłabym również szukać jakiś wielkich minusów, które psują całą oprawę lub są nie wybaczalne, ale po co? Przecież, choćbym usilnie się starała nie znajdę nic takiego.

Gwenny mnie trochę zaskoczyła i muszę przyznać, choć niechętnie, że moja sympatia do niej oklapła. Nie to, że ją znienawidziłam czy coś. Po prostu stała się bardziej irytująca, można to wytłumaczyć obowiązkami, które spadły na jej barki, więc ten temat zostawiam do dyskusji. Podziwiam ją, za jej oddanie oraz strach o najbliższych. Nie myśli tylko o sobie, co jest najważniejsze, nawet miłość do Logana jest tak silna, niż pokusa dotknięcia go.

Co do reszty bohaterów, jestem bardziej lub mniej zadowolona. W miedzy czasie walk i bitew poznajemy kilka kluczowych faktów, jak objawiający się dar Daphne, tajemnicę Logana i jeszcze kilka kluczowych, moim zdaniem, faktów. Właściwie mogę powiedzieć, że każdego bohatera trochę znienawidziłam, ale to szybko minęło. Najśmieszniejsze w tym wszystkim były moje podejrzenia, powinniście ich posłuchać, ale niestety, nie mogę ich wyjawić, ale są co najmniej śmieszne.

Do języka się nie przyczepiam, do akcji też nie, chociaż jest trochę bardziej krwawa (Wiktor, twoje zdrowie). Ogólnie bardzo dobra część, chociaż nadal brakuje mi tego czegoś. Nie wiem, jakieś iskierki, zwieńczenia uczuć czy czegoś takiego. Na dzień dobry proszę beczkę miłości i kufel krwi.


Dotyk Gwen Frost | Pocałunek Gwen Frost | Tajemnice Gwen Frost |
 Wina Gwen Frost | Midnight Frost | Killer Frost
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger