Kathryn Taylor - Powrót do Daringham Hall


Powrót do Daringham Hall
Kathryn Taylor
Tytuł oryginalny: Daringham Hall - Das Erbe
Wydawnictwo: Otwarte
Seria: Daringham Hall #1
Rok wydania: 2015


W zacisznej Wschodniej Anglii nadchodzi burza, nie tylko zmiana pogody, ale również zmiana w pewnej arystokratycznej rodzinie, która nie za bardzo lubuje się w zmianach. Camdenowie, próbujący odeprzeć atak, nowojorskiego biznesmena Benedicta Sterlinga, nie są świadomi własnych uczuć i oczekiwać. Czy tylko Kate potrafi rozwiązać ich rodzinne problemy, które nie powinny jej dotyczyć? Czy wygrają jej uczucia i porzuci przybraną rodzinę, dla ukochanego? Może to Ben się zmieni, czy da jej szansę? Powieść pełna zwrotów akcji, subtelnej namiętności i wzburzonej miłości.

Opisy reklamujące książkę były jednoznaczne; będzie to powieść typu Piędziesiąt twarzy Grey'a. I wiecie co? Kłamstwo, potworne kłmastwo. Zbrodnia przeciw genialnej książce, historii i bohaterom. Grey, mój cudowny, chory Grey, nawet nie leżał obok powieści Taylor. Nie spotkałam się jeszcze z tak dziwnym opisem, ponieważ powieść jest prowadzona w nieco odmiennym stylu, ale od samego początku wiedziałam, że muszę przeczytać Powrót do Daringham Hall. Wewnętrzny przymus, najzwyczajniej w świecie poczułam silną więź z powieścią.

Rzeczywiście, spodziewałam się erotyku, który mocno zalatuje trylogią Pięćdzieisięciu odcieni. Owszem, można zaliczyć ją d erotyku, ale nie obstawiałabym przy tym werdykcie. Jest to zdecydowanie romans, z lekką nutą kryminału? Trochę zagadek jest, co działa zdecydowanie na korzyść historii.

Na stornach powieści mamy kilka bohaterów, każdy z innym charakterem, oczekiwaniami i historią. Od tragicznej do pięknego dzieciństwa, ale można powiedzieć, że zawarte są wszystkie możliwe scenariusze. Kate, zwykła brytyjska dziewczyna, bez tytułów, ciężko pracująca i oddająca się pomocy wszelkim rodzajom mieszkańców. Ben przystojny, tajemniczy i zimy jak głaz. Przeszedł już wystarczająco dużo, żeby nie czuć. Jak to w zwyczaju już jest, Kate starała się w nim przełamać lód i zastąpić go ogniem.

Powieść prowadzona jest w narracji trzecioosobowej, co daje nam ogólny wgląd w uczucia wszystkich bohaterów. Jest to przyjemny zabieg i dość oryginalny w książkach tego typu. Najbardziej urzekły mnie postaci i ich wspólne relacje, czego zazwyczaj nie lubię i wydaję mi się to irytujące. Jak zwykle niemiecka autorka nie zawiodła mnie i po raz kolejny jestem zadowolona ze Daspotkania z niemiecką literaturą.

Polecam powieść wymagającym czytelnikom i tym mniej. Miłośnicy romansów i zagadek, jak i lubujący się w zawiłych relacjach, również znajdą coś dla siebie. Jednym słowem, nie jest to historia dla miłośników fantastyki. Zdecydowanie oddałabym każde pieniądze, żeby zobaczyć ekranizację i przeczytać już teraz kontynuację.

Powrót do Daringham Hall | Daringham Hall - Die Entscheidung | Daringham Hall - Die Rückkehr
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger