#2 Lutowe nowości


Witajcie! Jak zapewne widzicie, nowości w lutym jest ogromna ilość. Już nie mogę się doczekać, aż będę mogła przeczytać wszystkie te maleństwa, potrzymać w dłoni i powąchać. Większość z nich, to dzieła moich ulubionych autorów, ale niektóre z nich to absolutne perełki, na które czekam od wielu miesięcy. Dodałam również kilka książek, które osobiście przypadły mi do gustu swoimi okładkami i opisami. Gotowi?


Na pierwszy ogień idzie Rainbow Rowell ze swoją pierwszą powieścią dla dorosłych, czyli Linia serc (3 luty). Jestem jej bardzo ciekawa i już mam ją zamówioną. Następnie Panika (3 luty) od Lauren Oliver, którą mam nadzieję, że przeczytam. A na końcu Nick i Norah. Playlista dla dwojga (3 luty) autorstwa Cohn i Levithana. Jestem niemal pewna, że zapoznałam się już z ekranizacją (zupełnie przypadkiem).


Jestem bardzo podekscytowana kolejną powieścią, czyli Ona i on (3 luty) Marca Levy'ego. Nie jestem pewna, jakie będzie zakończenie, ale liczę na to, że mnie nie rozczaruje. I oto przed Wami Magonia (3 luty), na której premierę czekam od czasów jej zapowiedzi. Z minuty na minutę, jestem coraz bardziej podekscytowana przyszłą lekturą. Na samym końcu, coś pięknego i niespodziewanego, Życie i śmierć (3 luty) od Stephanie Meyer! 


A teraz czas na trochę historii ze strony mojej i Równej słońcu (10 luty). Szczerze mówiąc, już nie mogę się jej doczekać. Na kolejnym miejscu Papierowe serca (15 luty), gdzie zobaczymy, jak potoczy się los. Nareszcie mój mały literacki triumf, czyli Ross Poldark (17 luty), którego bardzo pragnęłam przeczytać. Zwłaszcza po obejrzeniu pierwszego sezonu serialu.


W końcu przeszedł czas, na poznanie kontynuacji Czerwonej królowej, czyli Szklany miecz (17 luty), w związku z tym, wypada przeczytać pierwszy tom przed premierą. Następnie przedstawiam Wam, kolejną kontynuację, Kamień i sól (17 luty), na którą bardzo długo czekałam. Jest to jedna z powieści, które muszę przeczytać w tym roku. Na samym końcu, Kraina Czarodzieja (24 luty), finał trylogii Fillory. Niestety nie miałam okazji przeczytać wcześniejszych tomów, ale mam nadzieję na zapoznanie się z nimi.


Na końcu niespodziewana premiera od wydawnictwa Otwarte. W ramionach gwiazd (29 luty) to historia, na której polskie wydanie czekałam już od wielu miesięcy. Układ (29 luty), powieść, która swoim opisem ogromnie mnie zachwyciła. Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie będę mogła przeczytać cudownie zapowiadającą się historię. I na końcu, bardzo długo wyczekiwaną przeze mnie książkę, Tak słodko..., czyli zwieńczenie Konturów serca. Nie znam dokładnego dnia premiery, ale na pewno znajdzie się na mojej półce!

A Wy, na co macie ochotę?

Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger