WYWIAD Z: Evą Völler [Poza czasem]




Jako, że jestem początkującą dziennikarką... Nie, tak naprawdę zmierzam w zupełnie innym kierunku, ale ten wywiad powstał w 2014, kiedy to skrajnie wyczerpana, na wiecznym kacu książkowym oraz targana sprzecznymi uczuciami, postanowiłam zadać autorce serii Poza czasem, Evie Völler kilka pytań. Nie oceniajcie mnie zbyt surowo, miałam wtedy szesnaście lat, z blogiem dopiero zaczynałam i nie byłam zbyt obyta w świecie wielkich pisarzy. Nie żebym teraz była.

Skomunikowałam się z autorką przez maila. Mój niemiecki nie jest perfekcyjny, nie jest nawet poprawny, ale myślę, że dałam radę. Przeprosiłam oczywiście autorkę za błędy, które mogłam popełnić ja lub tłumacz Google. Odpowiedzi, których udzieliła autorka są oczywiście po niemiecku, co dodatkowo utrudniło mi tłumaczenie. Mam nadzieję, że odpowiedzi są jak najbardziej zgodne z treścią pierwotną.

Wywiad z Evą Völler o serii Poza czasem!

Marta Musialska: Co zmotywowało Cię do napisania książki o podróżach w czasie?

Eva Völler: Jako nastolatka byłam wielką fanką science-fiction i zawsze bardzo zainteresowały mnie podróże w czasie. Uwielbiam również powieści romantyczne z podróżami w czasie Diany Gabaldon i Kerstin Gier, które są moimi dobrymi przyjaciółkami. To było logiczne, że zacznę pisać takie książki któregoś dnia.

MM: Co czułaś pisząc Poza czasem?

EV: Pisanie tej serii dało mi wiele radości. Romantyczne przygody razem z historią - jest to ciekawe i ekscytujące połączenie!

MM: Dlaczego akcja powieści odbywa się właśnie w Wenecji, Paryżu i Londynie?

EV: Wenecja, Paryż i Londyn to miasta o wspaniałej historii. Otoczone licznymi pięknymi scenami zapraszają do marzeń. Czujesz się jakbyś przenosił się do innych czasów. Na romantyczne podróże w czasie są więc idealne :-)

MM: Czytelnicy myśleli, że to już finał przygód Anny i Sebsatiano, ale nie mieli racji. Czy będzie więcej tomów?

EV: Nie mam jeszcze nie w tym temacie zaplanowane, ponieważ miała to być trylogia od początku. Czasami w głębi serca myślę, że czwarta część będzie prawdopodobnie nadal piękna, ale wydawcy obecnie wolą realizować kolejny projekt, ale na pewno tak się zakończy, ponieważ jest to najlepsza opcja :-). Teraz pracuję nad nową serią dla młodzieży, pierwszy to ukaże się w przyszłym roku (Stan na rok 2014)

MM: Czy w przyszłości będzie więcej scen romantycznych między bohaterami? (Odpowiedź na poprzednie pytanie nie była mi znana, więc stąd doszło do tego nieporozumienia)

EV:  (Patrz poprzednie pytanie) Na razie nie panuję kolejnego tomu. Ale mam nadzieję, że moją nową serię polubią moi czytelnicy. Nie zwiera żadnych elementów fantasy, ale należy do gatunku thrillera romantycznego*.


*Mowa o Zeugenkussprogramm, nie wiadomo, kiedy pojawi się w Polsce.
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger