Meredith Wild - Mroczna przeszłość


Mroczna przeszłość
Meredith Wild
Tytuł oryginalny: Hard Limit
Wydawnictwo: Burda Książki
Seria: Haker #4
Rok wydania: 2016

Rozpoczynając Mroczną przeszłość ogarnęły mnie obawy, ponieważ nie miałam jeszcze okazji spotkać się z bohaterami oraz historią spod pióra Wild, a nie chciałam, żeby mimo wszystko. autorka zdradziła dużą ilość wydarzeń z trzech poprzednich tomów. I udało się, jeszcze nigdy nie byłam tak zadowolona z otrzymanego rezultatu, chociaż ogarnia mnie żal, że wcześniej nie wiedziałam nic o serii Haker, co jest dla mnie ogromnym ciosem.

Chociaż w książce widać dużo nawiązać do Grey'a czy innych powieści z gatunku, co wcale mnie nie dziwi i nie oczekiwałam dużej oryginalności, to coś w historii Eriki i Blake'a mnie zauroczyło i wciągnęło. Nie jest to kolejna wulgarna, schematyczna powieść, gdzie od scen erotycznych usta wykrzywiają się z niesmakiem, a chociaż nie znam przeszłości bohaterów, to uważam, że jest to powieść, która najbardziej ze wszystkich dotąd mi poznanych z gatunku, zasługuje na miano powieści erotycznej.

Erica nie załapała się do moich ulubionych bohaterek, ale z całą pewnością mogę stwierdzić, że nie jest ona typową szarą myszką, a przynajmniej w czwartym tomie. Nie jest też sztuczna, stworzona na siłę. Potrafi postawić na swoim, być uległą, romantyczką, odważną i kochającą. Martwi się nie tylko sobą, Blakiem, ale również przyjaciółmi, losami swojej firmy i ludźmi z dalszego otoczenia. Jej charakter nie jest górnolotny, jak to w powieściach erotycznych, ale nie jest też płaski i jednostronny. Zaliczyłam moment lekkiej irytacji, ale z biegiem stron mogłam zrozumieć jej postępowanie i zaakceptowałam wybory.

Blake... Nie wiem, jaki był wcześniej, ale z całą pewnością mogę napisać, że jest on jednym z lepszych bohaterów romansów, powieści erotycznych i innych zbliżoną tematyką powieści. Korzystając z moich zdolności dedukcji, łatwo zorientowałam się, że jego seksualne preferencje nie różnią się od tych dobrze znanych i kultywowanych - czyli sadystyczno-masochistycznych upodobań. Mimo wszystko nie było to takie szokujące i wcale nie rzucało się jakoś specjalnie w oczy, co napawało mnie ogromną ulgą. Ale nie tylko jego charakter mnie uwiódł, ale również wyobrażenie jego zielonych oczu... Cóż mogę no to, że jestem trochę próżna?

Nie jestem jakoś specjalnie wymagająca, jeśli chodzi o powieści z wątkami miłosnymi bardziej lub mniej rozwiniętymi, ale z całą pewnością mogę przyznać, że żeby książka mnie zadowoliła na jednym z wyższych poziomów, musi mieć to coś. I powieść Wild, Mroczna przeszłość, właśnie to nieokreślone coś posiada. Napisana prostym stylem, nie mająca wybujałych, szokujących opisów scen łóżkowych czy rozwodzenia się nad uczuciami, rozstań i powrotów (chociaż podobno bohaterowie robili to wcześniej), to nie mogę nie oddać tego autorce, że bohaterowie zachowali spontaniczność, uczucie i romantyzm. Nie wspominając już o przepięknych, zmysłowych, czarno-białych okładkach.

Nie wyznam dozgonnej miłości autorce, jeszcze nie. Z całą pewnością sięgnę po resztę książek z serii i już nie mogę doczekać się tego, co Wild stworzyła w piątym i ostatnim tomie. Mroczna przeszłość to nie długa historia o prawdziwej miłości, która potrafi zmienić człowieka na kilku płaszczyznach życia. Książka idealna na lato lub na deszczowe dni, a właściwie to na każdą porę roku, dnia i nocy, przy zimowej chandrze czy letnim upale. 

Jesteś tylko moja | Dla twojego dobra | Pod kontrolą | Mroczna przeszłość | Trudna miłość

ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA DZIĘKUJĘ KSIĘGARNI INTERNETOWEJ EMPIK!




Wyzwanie: +2,3cm
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger