Colleen Colbe - Hotel nad oceanem


Hotel nad oceanem
Colleen Colbe
Tytuł oryginalny: The Inn at Ocean's Edge
Wydawnictwo: Dreams
Seria: Nad zatoką #1
Rok wydania: 2016

☆☆☆☆

Hotel nad oceanem od samego początku, kiedy to przeczytałam zapowiedź, był na mojej liście książek obowiązkowych. Byłam podekscytowana trzymaniem samej książki w ręce, nie wspominając już o rozpoczęciu lektury. Dlatego jeszcze bardziej przykro mi z powodu tego, że powieść miała kilka wad, które osłabiły mój entuzjazm i trochę spowolniły czytanie powieści, ale również diametralnie zmieniły moją ocenę.

Historia ta jest trochę kryminałem, trochę sensacją i trochę romansem, czyli teoretycznie powieścią dobrą dla większego grona odbiorów - każdy znajdzie coś dla siebie. Colbe podobno jest jedną z popularniejszych autorek w Ameryce, ale tak naprawdę, nigdy o niej nie słyszałam, ale przecież nie musiałam jej znać wcześniej. A jednak ten fakt dał mi trochę do myślenia, ponieważ (jak już wspomniałam) jest ona znana, lubiana oraz nie jest to jej debiut. O debiucie wspomniałam, ponieważ Hotel nad oceanem miał kilka błędów, które w przypadku którejś już książki na liście są, niedopuszczalne. 

Na początku wspomnę Claire. Główna bohaterka ma dwadzieścia dziewięć lat, z założenia głowę na karku i kocha ocean. A tak naprawdę, to nie ogarnęłam jej postaci do końca. Wykreowana jest w chaotyczny sposób, bez spójności. Podobały mi się momenty paniki, zawahania, ale autorka szybko je bagatelizowała lub zasnuwała mgłą, a zamiast tego skupiała się na sprawach mało znaczących lub w ogóle nie mających nic wspólnego z głównym wątkiem. Do tego jej reakcje... Nie rozumiem, dlaczego były tak bardzo przesadzone w chwilach, których słuchała/czytała już coś, co wiedziała. 

O Luke'u tylko wspomnę, ponieważ on bardzo mi się spodobał, więc nie mam się do czego przyczepić. Colbe przyłożyła się do jego charakteru, dlatego mogę go zaliczyć do bohaterów ratujących całą powieść, zresztą tak samo jak całe tło dla wydarzeń: pracownicy hotelu, sam hotel, piękne krajobrazy. Głównej bohaterce z całą pewnością mówię: nie.

Dużym plusem jest wielowątkowość powieści, choć nie wykorzystane zostały wszystkie zalety. Fakty dotyczące sprawy sprzed lat są skąpe, ale przedstawiane w sposób logiczny i rzetelny. Hotel nad oceanem czyta się szybko, naprawdę wciąga. Uważam, że powieść nie jest dla wymagającego czytelnika, który naprawdę chciałby wziąć udział w poszukiwaniach i odkrywaniu prawdy, ponieważ autorka spłyciła dość te wszystkie wspaniałe wątki, a skupiła się bardziej na nielogicznych dialogach i uczuciach głównej bohaterki. Muszę przyznać, że jeśli chodzi o tajemnice, to pisarka spisała się naprawdę świetnie, nie domyśliłam się zakończenia.

Powieść Colbe to lektura idealna dla marzycieli oraz osób, które szukają czegoś lekkiego lub chcą spróbować z kryminałami. Miłośnicy powieści sensacyjnych i niewyjaśnionych zdarzeń powinni sobie odpuścić.

Hotel nad oceanem | Mermaid Moon | Twilight at Blueberry Barrens

ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU DREAMS!
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger