Szczęśliwego Jane Austen roku!


Jeśli nie żyjecie pod kamieniem i lubicie książki, to wiecie, że rok 2017 został ogłoszony rokiem Jane Austen, ku czci jej 200. rocznicy śmierci. Uważam, że dla mnie i dla wielu, wielu innych ludzi jest to doskonały pretekst, żeby przeczytać jej powieści. W moim przypadku jest to tylko wzięcie się do pracy przy Wyprawie do angielskiego ogrodu, ale również pewne wyzwanie, które przed sobą postawiłam.

Jane Austen to nie tylko pisarka, której powieści stały się kanonem romansów, klasykami i ulubieńcami milionów kobiet. To także kobieta, której sylwetka jest niezwykle ciekawa, wyrywająca się z norm rządzących w czasach, w których przyszło jej żyć. Wiele osób zadaje sobie pytanie, dlaczego kobieta, która nigdy nie wyszła za mąż, może pisać o małżeństwie, szczęściu i miłości. Nie umiem odpowiedzieć na to pytanie teraz, ale może w przyszłym roku będę wiedziała na ten temat coś więcej?

A teraz trochę spraw praktycznych: co dwa miesiące rozpoczynając od stycznia, na blogu będzie się pojawiać recenzja lub krótki post jednej z książek Austen. W każdym razie 6 powieści autorki mam (#2 NIEPRZECZYTANE: 2017) , więc jakoś powinno pójść. Będę je czytała w chronologii, chociaż Dumę i uprzedzenie mam już za sobą. Na zakończenie pojawi się również podsumowanie i może jakaś niespodzianka, ale o tym dowiecie się w grudniu.

*Rozważna i romantyczna (1811);
*Duma i uprzedzenie (1813);
*Mansfield Park (1814);
*Emma (1815);
*Opactwo Northanger (1817);
*Perswazje (1817);
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger