Kirsty Moseley - Chłopak, który chciał zacząć od nowa


Chłopak, który chciał zacząć od nowa
Kirsty Moseley
Tytuł oryginalny: Fighting to Be Free
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Seria: Fighting to Be Free #1
Rok wydania: 2017

☆☆☆☆

Moje pierwsze spotkanie z Moseley wypadło dość niefortunnie. Tym razem dałam jej drugą szansę i szczerze mówiąc jest znaczący postęp, chociaż nadal pewne sprawy były niedociągnięte. W każdym razie, nie miałam dużych oczekiwań co do Chłopaka, który chciał zacząć od nowa, ale lektura okazała się bardzo lekka i miejscami nawet przyjemna.

Nie ukrywam, że kryminalna przeszłość głównego bohatera zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie od samego początku. Ten wątek został poprowadzony z głową, na luzie i bardzo realistycznie, za co autorka bardzo sobie zapunktowała. Jedną wadą, która bardzo rzuciła mi się w oczy (oprócz rozmowy o Grze o tron), to charaktery głównych bohaterów. Nie mówię, że byli rażąco źli, ale były małe zgrzyty, których nie mogę wybaczyć. Nie zrozumiem również poczucia humoru autorki, który mówiąc lekko, był trochę żałosny i irytujący. Właściwie dla mnie nie było tam prawie nic śmiesznego, ale widocznie Moseley i bohaterowie uważali inaczej.

Na pierwszy ogień wezmę Ellie, która może nie jest jakoś bardzo schematyczna, ale nie przepadam za nią. Strasznie irytowało mnie to, że dziewczyna miała osiemnaście lat, chodziła do szkoły, a zachowywała się jak nienasycona seksem. Może zabrzmi to ostro, ale sama nie wiem, jak inaczej mogłabym ją określić, a właściwie jej zachowanie. Za dnia była naiwną, nieśmiałą uczennicą, która zawsze musi być perfekcyjna, a wieczorem przeradzała się w nienasyconą boginię. Te dwa wcielenia ze sobą nie współgrały, chociaż nie mogę powiedzieć, że rozczarowało mnie jej uczucie do Jamiego, bo było całkowicie szczere i niezachwiane (i chwała jej za to).

Jamie, podobnie jak w poprzedniej książce autorki Liam, miał dwa oblicza. Raz był super twardym bandytą, złodziejem i niesłychanie ekscytującym egzemplarzem męskiego gatunku, a zaraz później ciepłą, sentymentalną kluchą. Mnie osobiście nie przekonuje taki rozstrzał charakteru i o wiele bardziej wolę, kiedy jest to uwarunkowane na podłożu psychologicznym. O wiele bardziej wolałam brutalnego Jamiego.

Chłopak, który chciał zacząć od nowa jest zdecydowanie lepiej napisana niż poprzednia, ale ma również swoje wady. Muszę jednak przyznać, że historię czyta się bardzo szybko, dość przyjemnie i bardzo wciąga. Jednak to właśnie zakończenie najbardziej mnie zaskoczyło, chociaż z początku uważałam je za nico ckliwe, to ostatecznie autorka mnie zaskoczyła. Na pewno sięgnę po kontynuację, nie odpuszczę sobie jej.

Chłopak, który chciał zacząć od nowa | Chłopak, który o mnie walczył

ZA MOŻLIWOŚĆ PRZECZYTANIA DZIĘKUJĘ WYDAWNICTWU HARPER COLLINS!
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger