#28 KWIETNIOWO | podsumowanie czytelnicze + TBR


Kwiecień upłyną mi zadziwiająco dobrze i spokojnie, chociaż może to wina świąt i tego, że miałam tydzień spokoju i brak powodów do narzekania. Na uczelni dużo się działo, ale ostatecznie dałam radę i jeszcze dwa pierwsze tygodnie maja napawają mnie lekkim przerażeniem, ale myślę, że poradzę sobie i z tym. W między czasie postanowiłam wrócić na kanał, byłam na Pyrkonie, z którego nagrałam pierwszego w życiu vloga oraz uczestniczyłam w spotkaniu z Samanthą Shannon. O wszystkim będziecie mogli poczytać na blogu i obejrzeć na kanale już w maju (błagam, dajcie mi odrobinę czasu :D). 

PODSUMOWANIE CZYTELNICZE


Pierwszą książką, którą udało mi się przeczytać w kwietniu i zajęło mi to prawie dwa tygodnie, to Rozważna i romantyczna” Jane Austen. Nie była złą lekturą, ale po prostu nie miałam weny na czytanie i nie chciałam się zmuszać, ponieważ później źle to rzutuje na ocenę. Następną pozycją do wykreślenia z listy jest Dwór cierni i róż” Sarah J. Maas, który przeczytałam w czasie świąt i naprawdę jestem pod ogromnym wrażeniem, chociaż w następnych tomach liczę na powalenie mnie na kolana. Kolejną powieścią, którą tak samo jak poprzedni tom, przeczytałam w zaledwie jedno popołudnie, chociaż efekty nie były tak powalające, czyli „Na zawsze razem. Ella i Micha” Jessica Sorensen. W następnej kolejności postawiłam na autorkę znaną i kochaną przeze mnie oraz historie dotąd mi nieznaną: Naznaczona” Joss Stirling. Powalająca, zachwycająca i tryskająca humorem, polecam podwójnie! Później zabrałam się za ostatnią planowaną książkę w kwietniu, czyli Tajemnice Bostonu” Elizabeth Camden, którą skończyłam po zaledwie dwóch dniach i byłam pod ogromnym wrażeniem. Ostatnią, cudowną, ekscytującą i powalającą na kolana powieścią była Pierworodna Tosca Lee, która zostaje mianowana jedną z najlepszych książek 2017 roku!!!

TBR


Na maj mam dość ambitne plany, ponieważ postanowiłam wybrać same opasłe tomiska. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale mam nadzieję, że podołam planom, które przyszykowałam. W pierwszej kolejności, jeszcze podczas majówki, chciałabym przeczytać Dwór mgieł i furii Sary J. Maas, ponieważ nie potrafię sobie tej pozycji odpuścić. Następnie pragnę wreszcie skończyć Pięknego Christin Lauren, ponieważ jestem w połowie i to aż wstyd, ponieważ książka jest naprawdę genialna! Później zabiorę się za Nieuniknione Amy A. Bartol  oraz za Szlachetne serce Susan Anne Manson. Na koniec zostawiłam sobie drugą najlepiej zapowiadającą się historie maja, czyli Pieśń jutra mojej ukochanej Samanthy Shannon.

Podoba Wam się taki rodzaj podsumowanie? Koniecznie napiszcie co o tym sądzicie! c:
Copyright © 2014 Wąchając książki , Blogger